Może być przysmak królewski, niebiański, staropolski. Swój przysmak ma gajowy, kapral, teściowa i sułtan. Niektórzy uważają, że z przysmaków francuskich najlepsze jest wino. Można kupić książkę Gordona Ramseya 'Niedzielne przysmaki' lub Wandy Michalskiej 'Przysmaki z domowego świniobicia we współczesnej kuchni'. Lokalna gazeta pisze o kulinarnych przysmakach Serocka. Należy jeszcze wspomnieć o słodkich, świątecznych, domowych, rodzinnych... Mogłabym dalej o przysmakach smaczyć. A może za słownikiem synonimów użyjmy czasami określeń: pychota, pyszota, delikates, rozkosz,
ambrozja, miodzio.
3 jajka
350 ml śmietany (36-proc.)
3 świeże figi
100 g cukru pudru
50 ml brandy
50 g płatków migdałowych
50 g rodzynek namoczonych w brandy
Jajka umyć. Oddzielić białko od żółtka. Żółtka ubić z połową cukru. Śmietanę ubić z pozostałym cukrem. Pod koniec ubijania wlać brandy. Migdały uprażyć na patelni na złoto.Wymieszać ubitą śmietanę z żółtkami, dodać migdały i rodzynki oraz pokrojony miąższ fig.Ubić białka ze szczyptą soli. Do masy śmietanowej dodać pianę z białek. Delikatnie wymieszać.
Przełożyć do foremek wyłożonych folią spożywczą. Wstawić do zamrażalnika na 30-40 min. Deser powinien mieć konsystencję zamrożonego musu. Świeże figi można zastąpić suszonymi pokrojonymi w paski, uprzednio przez 15 min moczonymi w brandy. Z foremek wyjąć semifreddo na talerz. Podawać ze świeżą figą. Miodzio!
Źródło: Wysokie Obcasy